Co właściwie jest testamentem własnoręcznym?
Mogłoby się wydawać, że o testamentach każdy „coś” wie i w razie potrzeby sporządzić potrafi. Nic bardziej mylnego. O ile w przypadku testamentów notarialnych jego sporządzenie od strony formalnej i technicznej powierzamy profesjonalnemu podmiotowi – notariuszowi, o tyle w przypadku testamentów własnoręcznych (holograficznych) bywa różnie. Przykładem może być jeden z ostatnich dokumentów, z którym miałem okazję się zapoznać.
Rzecz dotyczyła zwykłej kartki papieru, na której widniały przeróżne informacje, niekoniecznie odnoszące się do ostatniej woli spadkodawcy. Poniżej kartki, gdzieś właściwie na marginesie było zapisane: „Testament”, obok data, wyrażenie woli spadkodawcy – ściśle sprecyzowane i powołujące się na treść informacji powyżej oraz podpis spadkodawcy. Uważny czytelnik z trudem mógłby dostrzec ten fragment, który przecież ma tak ogromny wpływ na kwestie majątkowe. Jak taki zapis zostanie zinterpretowany przez sąd? Z formalnego punktu widzenia jest wszystko, co potrzeba: napisany w całości pismem ręcznym, podpisany i opatrzony datą. A że sporządzony gdzieś na świstku papieru? To bez znaczenia. Przepisy Kodeksu cywilnego nie mówią w zasadzie nic o materiale piśmienniczym. Doktryna zezwala nawet na wyrycie testamentu na kamiennej tablicy czy wydrapanie na ścianie. Ba! Akt ostatniej woli może zostać sporządzony nawet nogami – gdy testator nie włada rękami. Chodzi bowiem o szeroko rozumianą „własnoręczność”, czyli spisanie siłami własnego ciała i możliwość identyfikacji autora. Nie będzie więc ważny testament pretendujący do bycia holograficznym, jeśli będzie wydrukiem komputerowym. Podobnie – jeśli testament okaże się być nieczytelny – będzie on ważny, ale nieskuteczny (bo nie będzie możliwości poznania ostatniej woli zmarłego). A jeśli zostanie podpisany tzw. kwalifikowanym podpisem elektronicznym – również testament będzie nieważny. Wątpliwości dotyczą spisania ręcznego, ale np. rysikiem na ekranie tabletu czy telefonu komórkowego. Istnieją poglądy, który przyjmują ważność takiego testament z uwagi na zasadę prawa spadkowego, zgodnie z którą najważniejsze jest urzeczywistnienie ostatniej woli spadkodawcy.
Jak widać, prawo spadkowe niesie wiele niespodzianek i lepiej, aby jednak oszczędzić ich naszym potencjalnym spadkobiercom. Zawsze apeluję o sporządzanie stosunkowo najbardziej bezpiecznych testamentów notarialnych. Zasadą winno być też sporządzenie możliwie najprostszego w interpretacji dokumentu, bez kreowania poleceń, wykonawców testamentów, podstawień zwykłych i powierniczych itd., co tylko zaciemnia obraz ostatniej woli spadkodawcy i powoduje przewłokę postępowań spadkowych, nawet do kilku lat.
dr Rafał Guzik – adwokat
Kancelaria Adwokacka G&G Oświęcim

źródło: pixabay.com
