Czy pozbawienie władzy rodzicielskiej oznacza też zakaz kontaktów z dziećmi?
Czytelniczka:
„Mam dziecko w wieku szkolnym. W ostatnich latach miałam jednak duże problemy związane z alkoholem, w związku z czym zostałam pozbawiona przez sąd władzy rodzicielskiej i córka trafiła do rodziny zastępczej. Od kilku miesięcy podjęłam jednak walkę, leczę się, znalazłam pracę i wychodzę na prostą. Tymczasem rodzice zastępczy ograniczają mi jak mogą kontakty z dzieckiem – nie mogę jej odwiedzać, dzwonić do niej itp. Dowiedziałam się też, że złożyli do sądu o zakazanie mi kontaktów z córką. Czy sąd może zakazać mi tych kontaktów?”
Częstokroć jest niestety tak, że rodzice zastępczy robią wszystko, by dziecko zapomniało o swoim biologicznym rodzicu. Ograniczają kontakty z nim, czy wręcz uniemożliwiają tych kontaktów, cały czas mając na względzie nieprawidłowo rozumiane dobro dziecka. Z całym naciskiem bowiem podkreślić należy, że pozbawienie władzy rodzicielskiej nie oznacza jeszcze zakazania kontaktów z dzieckiem. To są dwie odmienne instytucje i ustanowienie rodziny zastępczej nie uprawnia do zakazywania kontaktów. Zgodnie bowiem z art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.) „Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów”.
Ponadto, zakazanie kontaktów z dzieckiem przez Sąd jest możliwe praktycznie w bardzo wyjątkowym przypadku. W myśl art. 1133 k.r.o. „Jeżeli utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem poważnie zagraża dobru dziecka lub je narusza, sąd zakaże ich utrzymywania”. Podkreśla się, że dziecku nie służy zerwanie osobistej styczności z rodzicem biologicznym, nawet gdy nie sprawuje on władzy rodzicielskiej. Zakazanie kontaktów może nastąpić jedynie wyjątkowo, gdy dalsze utrzymywanie kontaktów może zagrażać życiu, zdrowiu, bezpieczeństwu dziecka bądź wpływa demoralizująco na dziecko.
W świetle powyższego – przed Sądem można podjąć zasadną obronę. Jeżeli nastąpiło radykalne przewartościowanie życia rodzica, który „wyszedł na prostą” są bardzo duże szanse na to, że kontakty z dzieckiem nie zostaną zakazane. Oczywiście każda sprawa jest inna i dużą rolę odegra tu umiejętne i rozważne poprowadzenie procesu.
adw. dr Rafał Guzik

