Kiedy ZUS odmówi emerytury pomostowej…

Zgodnie z obowiązującym prawem (ustawa z dnia 19.12.2008 r. o emeryturach pomostowych), emerytura pomostowa na warunkach ogólnych przysługuje osobom, które wykonywały prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, w pełnym wymiarze czasu pracy. Prace te zostały określone w załącznikach do ustawy o emeryturach pomostowych, a obejmują najcięższy rodzaj zatrudnienia, związany ze środowiskiem pracy. Aby ZUS mógł przyznać emeryturę pomostową, należy spełnić takie warunki jak: urodzenie się po 31.12.1948 r., ukończenie 55 lat (kobiety) lub 60 lat (mężczyźni), udowodnienie co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, co najmniej 20/25 lat stażu ubezpieczeniowego (okresy składkowe i nieskładkowe) oraz wykonywanie po 31.12.2008 r. pracy w szczególnych warunkach, wymienionej w nowych wykazach prac. Istnieje także możliwość domagania się rekompensaty do świadczenia ogólnego, w przypadku braku spełnienia warunków do uzyskania emerytury pomostowej, jeżeli przed 1.01.2009 r. ubezpieczony ma okres pracy w szczególnych warunkach wynoszący co najmniej 15 lat.

Wszystko wydaje się oczywiste, jednak największy szkopuł dotyczy udowodnienia co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Często jest bowiem tak, że zakład pracy już nie istnieje i brak jest możliwości uzyskania stosownej dokumentacji bądź też w świadectwie pracy w szczególnych warunkach opisano pracę nie tak, jak wymagają tego załączniki do ustawy (chodzi przede wszystkim o różnicę w nazewnictwie stanowiska). Co w takiej sytuacji? Oczywiście ZUS natychmiast to wykorzysta, wydając decyzję odmowną. Wówczas od takiej decyzji w ciągu 1 miesiąca można skierować odwołanie do odpowiedniego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych (dla naszego miasta będzie to Sąd Okręgowy w Krakowie), który rozpozna sprawę opierając się o wszelkie przedłożone dowody, nie tylko te z dokumentów. Szczególnie ważne w tym kontekście będą zeznania odwołującego się, ale także zawnioskowanych przez niego świadków – najczęściej kolegów z pracy, którzy wykażą, że odwołujący wykonywał takie, a nie inne prace. Warto również skorzystać z możliwości rozpoznania sprawy na rozprawie w formie wideokonferencji, tak aby nie trzeba było fatygować siebie i świadków osobiście do Sądu. Z pewnością będzie to także mniej stresujące doświadczenie niż obecność na sali sądowej.

Krótko mówiąc – po otrzymaniu decyzji odmownej przez ZUS, nie warto się poddawać, lecz zgodnie z pouczeniem zawartym w decyzji, przynajmniej próbować powalczyć w Sądzie. Postępowanie to jest zwolnione z opłat sądowych, więc tylko można zyskać.

dr Rafał Guzik – adwokat

Kancelaria Adwokacka G&G Oświęcim

źródło: pixabay.com