Ubezwłasnowolnienie – do zmiany?
Ustawodawca co jakiś czas lubi „wywracać stolik” i burzyć zastany porządek prawny, co często niestety przynosi skutki odmienne od zamierzonych. W tej odsłonie chciałbym przybliżyć zatem zbliżającą się wielkimi krokami nowelizację przepisów dotyczących instytucji ubezwłasnowolnienia. Wedle zapowiedzi, zmiany wejdą w życiu jeszcze w 2025 r.
Ubezwłasnowolnienie jest dość leciwą instytucją, funkcjonującą w Kodeksie cywilnym od wielu lat. Przepis art. 13 § 1 k.c. przewiduje bowiem ubezwłasnowolnienie całkowite dla osoby, która ukończyła 13 lat, jeżeli „wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swym postępowaniem”. Dla takiej osoby ustanawia się opiekuna prawnego. Instytucja ta sprawdza się szczególnie w przypadku osób dotkniętych demencją, kiedy przede wszystkim potrzebny jest zarząd jej majątkiem. Istnieje również ubezwłasnowolnienie częściowe (art. 16 § 1 k.c.), kiedy „stan tej osoby nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, lecz potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw”. Wówczas ustanawia się kuratora. Właściwym do orzekania ubezwłasnowolnienia jest Sąd Okręgowy (dla nas: Sąd Okręgowy w Krakowie); przeprowadza się wówczas przede wszystkim dowód z opinii psychiatryczno-psychologicznej, a w postępowaniu uczestniczy prokurator. Nie jest to łatwa procedura, a za jeżeli ktoś zgłasza wniosek w złej wierze lub lekkomyślnie, podlega nawet karze grzywny.
Co zatem planuje zmienić nasz ustawodawca? Zostanie wprowadzony tzw. model wspieranego podejmowania decyzji, który zapewniać ma każdej osobie możliwość podejmowania decyzji we własnych sprawach w maksymalnie możliwym zakresie. Zastępcze podejmowanie decyzji ma być stosowane jedynie w przypadku całkowitego braku możliwości ustalenia i interpretacji woli danej osoby. Zaplanowano również instytucję pełnomocnictwa rejestrowego – na wypadek przyszłej niepełnosprawności. Pozostawiona zostanie kuratela w formie wspierającej (model dzisiejszego kuratora) oraz reprezentującej (model dzisiejszego opiekuna), których ustanawiać będzie sąd na czas określony (do 5 lat).
Otwarte pozostaje pytanie, czy zmiana ta nie będzie oznaczać jedynie zmiany nomenklatury, zaś rdzeń instytucjonalny pozostanie ten sam. „Jeśli chcemy, by wszystko pozostało tak jak jest, wszystko musi się zmienić” – jak mawiał bohater powieści Giuseppe T. di Lampedusa.
dr Rafał Guzik – adwokat
Kancelaria Adwokacka G&G Oświęcim

źródło: pixabay.com
