Odszkodowanie za zderzenie z hulajnogą

Był miły, wiosenny dzień. Tomek wraz ze swoim małym, niespełna rocznym synkiem postanowił wybrać się do swoich rodziców i dać chwilę wytchnienia żonie od codziennych obowiązków związanych z opieką. Trasa znana, do zmroku daleko, a synek wesoło gaworzy na tylnym siedzeniu w foteliku. Nagle – silne uderzenie w bok. Tomek w szoku, ale po chwili otrząsa się i sprawdza co z synem – wszystko w porządku. Wychodzi więc z auta i obok dostrzega leżącego na ulicy młodego, zakrwawionego mężczyznę oraz uszkodzoną hulajnogę elektryczną. W samochodzie Tomka – lekkie wgniecenie na boku. Tomek sprawdza czy mężczyzna żyje i dzwoni po odpowiednie służby ratunkowe.

Policja przybyła na miejsce stwierdziła jazdę hulajnogą elektryczną przez młodego mężczyznę w stanie nietrzeźwości (mężczyzna miał blisko 1,5 promila) i ukarała go na miejscu mandatem karnym. Czy słusznie? Przecież zgodnie z art. 178a § 1 k.k.: Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Istnieją argumenty prawne za tym, by przyjąć, że tu nie było wykroczenia, ale przestępstwo, bo hulajnoga elektryczna jest pojazdem mechanicznym bez dwóch zdań, tak samo jak motorower. Wtedy to już minimum 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów, 5000 zł nawiązki, no i kara grzywny. Policja poprzestaje jednak na mandacie.

Tomek po powrocie do domu rozpoczyna batalię odszkodowawczą. Do kogo najpierw „uderzyć”? Czy do właściciela firmy wynajmującej hulajnogi? Czy do jej ubezpieczyciela? Postanawia – do firmy. Firma grzecznie odpisuje, że nie ponosi odpowiedzialności, bo zgodnie z art. 436 k.c. kierujący hulajnogą był posiadaczem zależnym hulajnogi, więc to on odpowiada za wszelkie szkody na zasadzie winy.

Tomek został więc z uszkodzonym samochodem, powypadkowym fotelikiem samochodowym i możliwością pozwania… młodego mężczyzny, który zapewne okaże się niewypłacalny. Wniosek? Najwyższy czas uregulować hulajnogi elektryczne, tak jak inne pojazdy mechaniczne – tylko obowiązkowe OC.

źródło: pixabay.com