Jak odrzucić spadek w imieniu małoletniego?
Nasz ustawodawca lubi „rozpieszczać” nas częstymi zmianami przepisów, które powodują niemały chaos nie tylko wśród prawników, ale także pośród całego społeczeństwa. Jedną z takich zmian była ostatnia (15 listopada 2023 r.) nowelizacja prawa spadkowego, czyli przepisów dotyczących spadkobrania, regulowanych w Kodeksie cywilnym, a także Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. W tej odsłonie chciałbym przybliżyć więc aktualną regulację w zakresie odrzucania spadku w imieniu małoletnich – sytuacja jest stosunkowa częsta, jeżeli idzie o praktykę.
Każda osoba dorosła (posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych) co do zasady może odrzucić spadek po spadkodawcy, jeżeli nie chce dziedziczyć – ma na to 6 miesięcy od momentu dowiedzenia się o swoim tytule powołania do spadku. Można to oczywiście uczynić przed sądem bądź notariuszem, który takie oświadczenie również odbierze. Z reguły odrzucamy spadek, gdy pasywa (a więc długi) przeważają nad aktywami (a więc realnym majątkiem spadkodawcy). Typowa sytuacja jest taka, że umiera dziadek, którego zstępni, a więc dzieci są w pierwszej kolejności powołane do spadku. Dzieci postanawiają odrzucić spadek, który „spada” na wnuków dziadka. Często jest tak, że wnuki są małoletnie i same nie mogą zadecydować o ewentualnym odrzuceniu spadku. Zapobiegliwi rodzice powinni więc zerknąć do ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, gdzie w art. 101 § 4 zapisano: „Jeżeli dziecko jest powołane do dziedziczenia wskutek uprzedniego odrzucenia spadku przez rodzica, to czynność polegająca na odrzuceniu spadku w imieniu dziecka przez rodzica, któremu w tym zakresie przysługuje władza rodzicielska, gdy jest dokonywana za zgodą drugiego z rodziców, któremu również w tym zakresie przysługuje władza rodzicielska, albo gdy jest dokonywana wspólnie, nie wymaga zezwolenia sądu opiekuńczego (…)”. Uprzednio, tj. przed listopadową nowelizacją, w każdym przypadku wymagane było uzyskanie zgody sądu opiekuńczego, a dopiero później złożenie przez rodziców oświadczenia o odrzuceniu spadku w imieniu małoletniego. Wydłużało to całą procedurę dość znacząco i oczywiście generowało dodatkowe koszty.
Pytanie, jakie w tym miejscu należy postawić, to czy nie wylano dziecka z kąpielą? Otóż ustawodawca uważa, że taką czynność mogą rozstrzygnąć dla dobra dziecka jego rodzice. Sąd spadku jednakże nie będzie badał, co wchodzi w skład spadku i taka decyzja rodziców może okazać się niejednokrotnie szkodliwa dla interesów dziecka. Filozoficznie należy zapytać – czy dziecko „jest” bardziej państwa, czy rodziców? To już jednak rozważania przekraczające zakres tej kolumny.
dr Rafał Guzik – adwokat
Kancelaria Adwokacka G&G Oświęcim

źródło: pixabay.com
